Jeśli zastanawiacie się co wspólnego ma gitara do sztuk plastycznych to już wyjaśniamy. Instrumenty tworzone samodzielnie miały otrzymać artystyczny layout, wygląd taki jaki każdy sobie zamarzył.
Najpierw trzeba było stworzyć konstrukcję. Materiałem był u nas karton, taki jaki zwykle wyrzuca się po otrzymaniu paczki od kuriera. Kolejnym etapem było wzmocnienie całej konstrukcji taśmą i nałożenie koloru bazowego. W końcu w ruch poszło to co siedziało w głowie. W końcowym etapie powstała gitara poważna czarna, inna w stylu japońskim, z motywami kwiatowymi. Na innej z kolei znalazła się nawet gromada drobnych kaczek 3D.
Wiem, że gitary stanowią teraz ozdobę na ścianach naszych zdolnych uczniów.
Czy zrealizujemy kiedyś pomysł na inny instrument? Może? Na pewno pomysłów nam nie brakuje.
Kwiaty Sakura, wiśni japońskiej znalazły się na jednej z gitar. Malowanie wymagało cierpliwości i precyzji. Trzeba było pamiętać, że jest w to końcu praca przestrzenna a nie płaska, jak to zwykle u nas bywa.
Zadanie nie mniej ambitne – pływająca rodzina kaczek po połowie gitary zamienionej w baśniowy nurt rzeki. Nie zabrakło miniaturowych lilii wodnych – nenufarów znanych z obrazów C. Monet’a.

